Brak pasów = mandat? Niekoniecznie. Przepisy dopuszczają zabezpieczenie ładunku konstrukcją naczepy

Brak pasów = mandat? Niekoniecznie. Przepisy dopuszczają zabezpieczenie ładunku konstrukcją naczepy

Wśród kierowców nadal funkcjonuje przekonanie, że podczas kontroli każda paleta musi być spięta pasami. To nieprawda. Przepisy wymagają skutecznego zabezpieczenia ładunku, ale pas transportowy jest tylko jedną z kilku dopuszczalnych metod.

Co dokładnie mówi prawo UE?

Podstawą jest Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/47/UE, załącznik III, część I, pkt 3–5.

Przepisy wskazują cztery dopuszczalne metody zabezpieczenia:

• zamykanie (locking),
• blokowanie miejscowe lub ogólne (blocking),
• mocowanie bezpośrednie,
• przepasanie od góry.

Co więcej, pkt 3 wprost przewiduje wykorzystywanie do zabezpieczenia ładunku elementów konstrukcji pojazdu, m.in. ściany przedniej, ścian bocznych, ściany tylnej i kłonic, pod warunkiem uwzględnienia ich wytrzymałości.

Oznacza to, że przepisy UE nie nakazują stosowania pasów do każdego ładunku.

Zabezpieczenie kształtowe – „form-fit”

W transporcie stosuje się tzw. zabezpieczenie kształtowe (form-fit / formschlüssige Ladungssicherung).

Jeżeli ładunek jest odpowiednio rozmieszczony, wypełnia przestrzeń w wymaganym zakresie i nie może swobodnie przesuwać się do przodu, na boki ani do tyłu, jego zabezpieczenie może być realizowane poprzez blokowanie i odpowiednio wytrzymałą konstrukcję pojazdu, zamiast przez przepasanie każdej palety.

Ma to szczególne znaczenie przy delikatnych produktach, których producent wręcz zabrania ściskać pasami, ponieważ mogłyby zostać uszkodzone.

Code XL ma znaczenie

Jedną z kluczowych norm jest EN 12642 – wytrzymałość konstrukcji nadwozia pojazdu. W praktyce transportowej szczególnie istotne są naczepy spełniające wymagania EN 12642 Code XL.

Unijna dyrektywa wymienia EN 12642 wprost wśród norm stosowanych przy ocenie zabezpieczenia ładunku. Wymienia również m.in. EN 12195-1 dotyczącą obliczania sił mocujących oraz EN 12641 dotyczącą plandek.

Nie oznacza to jednak, że napis „Code XL” automatycznie pozwala wozić każdy towar bez pasów. Masa, rozmieszczenie i rodzaj ładunku muszą mieścić się w warunkach, dla których konstrukcja naczepy zapewnia wymagane zabezpieczenie.

Jakie siły musi wytrzymać zabezpieczenie?

Według załącznika III dyrektywy 2014/47/UE zabezpieczenie musi wytrzymać:

0,8 ciężaru ładunku do przodu,
0,5 ciężaru na boki,
0,5 ciężaru do tyłu

oraz zapobiegać przechyleniu i przewróceniu ładunku.

Co ciekawe, nawet unijne kryteria kontroli drogowej przewidują ocenę blokowania ładunku przy wykorzystaniu ściany przedniej, bocznych i tylnej.

A Polska?

Polskie przepisy mówią to jeszcze bardziej bezpośrednio. § 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 25 stycznia 2018 r. w sprawie sposobu przewozu ładunku stanowi, że stosuje się co najmniej jedną z metod: ryglowanie, blokowanie, odciągi proste albo przepasanie od góry.

Czyli również polskie prawo nie mówi, że zawsze trzeba używać pasów.

Wniosek dla kierowcy i przewoźnika

Brak pasów ≠ brak zabezpieczenia.

Prawidłowo dobrane blokowanie + rozmieszczenie ładunku + certyfikowana i odpowiednio wytrzymała konstrukcja naczepy mogą stanowić system zabezpieczenia zgodny z przepisami.

Jednocześnie sam certyfikat naczepy nie zwalnia kierowcy i przewoźnika z obowiązku sprawdzenia, czy konkretny ładunek w konkretnym układzie rzeczywiście spełnia wymagania dotyczące zabezpieczenia.

Dlatego podczas kontroli liczy się nie pytanie „gdzie są pasy?”, lecz: „czy zastosowany sposób zabezpieczenia wytrzymuje wymagane siły i zapobiega przemieszczeniu ładunku?”