Connect with us

Transport ciężarowy

Tomasz Milewski został skazany na miliony. Kierowca Tira oskarżony o współudział w kradzieży papierosów

To miała być zwykła, krótka trasa. Pan Tomasz Milewski, doświadczony kierowca ciężarówki, ruszył w kurs po prośbie przełożonego. Przewoził ładunek papierosów o wartości kilkunastu milionów złotych dla jednego z największych koncernów tytoniowych. Dziś jest skazanym przestępcą – i ma zapłacić 10 milionów złotych odszkodowania.

Z dnia wolnego – do sądu

Pan Tomasz Milewski nie ukrywał, że tego dnia miał mieć wolne. Wrócił z innego kursu, liczył na odpoczynek. Gdy zadzwonił przełożony z prośbą o dodatkowy transport, nie odmówił. Zawsze był lojalny wobec pracodawcy. Tym razem jednak ta lojalność miała go zgubić.

Podczas transportu doszło do tajemniczego incydentu. Część ładunku zniknęła – bez śladów włamania, bez świadków. Szybko pojawiły się podejrzenia. Według śledczych kradzież była zaplanowana, a kierowca miał odgrywać w niej kluczową rolę.

Wyrok zaskoczył wszystkich

Proces trwał kilka miesięcy. Prokuratura przedstawiła dowody wskazujące na rzekome współdziałanie kierowcy ze złodziejami – brak zgłoszenia podejrzanej sytuacji, zmiany w trasie, rzekomo “przypadkowa” awaria systemu GPS.

Obrona podnosiła, że pan Tomasz padł ofiarą manipulacji i sam nie wiedział, że przewozi towar o tak ogromnej wartości. Twierdził, że postępował zgodnie z poleceniami firmy, a jego decyzje wynikały wyłącznie z braku wiedzy i zmęczenia.

Sąd jednak nie dał wiary jego tłumaczeniom. W wyroku uznał kierowcę za winnego współudziału w kradzieży i orzekł:

  • karę 5 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 10 lat
  • obowiązek zapłaty 10 milionów złotych tytułem odszkodowania dla firmy ubezpieczeniowej oraz koncernu tytoniowego

Środowisko kierowców w szoku

Decyzja sądu wywołała poruszenie wśród kierowców zawodowych i związków zawodowych. – „To precedens, który pokazuje, jak łatwo kozłem ofiarnym może stać się zwykły pracownik” – mówi jeden z przedstawicieli związku kierowców. – „Tomasz nie miał szans się obronić – firmę reprezentowali prawnicy, on był sam z urzędowym obrońcą.”

Sprawa nie jest zakończona

Obrońcy zapowiedzieli apelację. Tymczasem pan Tomasz, który przez całe życie nie miał problemów z prawem, zmaga się nie tylko z wyrokiem, ale i z opinią publiczną. Jego życie wywróciło się do góry nogami.

Czy sprawiedliwość zwycięży? A może wyrok ten okaże się przestrogą dla innych – by zawsze wiedzieć, co się przewozi i komu ufać?

Continue Reading
You may also like...
Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

More in Transport ciężarowy

To Top