Polak to biedak tak wychodzi z wyliczeń. Porównanie całej Unii Europejskiej
O sytuacji zwykłego pracownika nie powinno się rozmawiać wyłącznie poprzez kwoty brutto. Brutto to pieniądze, których pracownik nie dostaje do ręki. Dla niego liczy się przede wszystkim netto — kwota, która faktycznie trafia na konto — a następnie to, ile z niej zostaje po zapłaceniu mieszkania, rachunków, transportu i jedzenia.
W przyjętym modelu — osoba samotna, bez dzieci, pracująca na pełny etat — polska płaca minimalna daje około 3600 zł netto miesięcznie. Dla porównania: Niemcy około 7400 zł, Holandia 8900 zł, Belgia 8100 zł, Luksemburg 8850 zł, Irlandia 8770 zł, Francja 6300 zł, Hiszpania 5530 zł, Czechy 3380 zł, Słowacja 3150 zł, Węgry 2580 zł, Rumunia 2320 zł i Bułgaria 2080 zł.
To są wartości orientacyjne dla przyjętego profilu pracownika, a nie jedna oficjalna tabela Eurostatu — ponieważ kwota netto zależy od podatków, składek i indywidualnej sytuacji pracownika.
Ile żywności można kupić za minimalną pensję?
Żeby pokazać różnicę w sposób bardziej zrozumiały, przyjmijmy porównawczy koszyk podstawowej żywności. Polska jest punktem odniesienia: jeden taki koszyk odpowiada 1000 zł wydatku w Polsce. Następnie porównujemy poziom cen żywności w poszczególnych państwach z minimalnym wynagrodzeniem netto.
Według danych Eurostatu ceny żywności i napojów bezalkoholowych w 2025 r. były m.in. na poziomie około 90% średniej UE w Polsce, 102% w Niemczech, 99% w Holandii, 95% na Węgrzech, 90% w Czechach, 83% na Słowacji, 80% w Rumunii i 93% w Bułgarii.
Po połączeniu tych poziomów cen z naszymi orientacyjnymi wartościami netto otrzymujemy następującą hierarchię liczby porównawczych koszyków żywności:
🥇 🇳🇱 Holandia — około 8,1 koszyka
🥈 🇧🇪 Belgia — około 7,0 koszyka
🥉 🇮🇪 Irlandia — około 6,8 koszyka
🇩🇪 Niemcy — około 6,5 koszyka
🇱🇺 Luksemburg — około 6,5 koszyka
🇫🇷 Francja — około 5,3 koszyka
🇪🇸 Hiszpania — około 5,2 koszyka
🇵🇱 Polska — około 3,6 koszyka
🇸🇰 Słowacja — około 3,4 koszyka
🇨🇿 Czechy — około 3,4 koszyka
🇱🇹 Litwa — około 3,2 koszyka
🇵🇹 Portugalia — około 3,1 koszyka
🇪🇪 Estonia — około 3,1 koszyka
🇭🇷 Chorwacja — około 2,9 koszyka
🇬🇷 Grecja — około 2,9 koszyka
🇲🇹 Malta — około 2,9 koszyka
🇷🇴 Rumunia — około 2,6 koszyka
🇭🇺 Węgry — około 2,4 koszyka
🇱🇻 Łotwa — około 2,4 koszyka
🇧🇬 Bułgaria — około 2,0 koszyka
To nie jest oficjalny wskaźnik Eurostatu „koszyków”. Jest to model porównawczy, którego zadaniem jest pokazanie relacji między pieniędzmi netto a poziomem cen żywności.
I właśnie tutaj widać coś bardzo ważnego.
🇵🇱 Polska — 3,6 koszyka
🇩🇪 Niemcy — 6,5 koszyka
Czyli przy tych założeniach niemiecka płaca minimalna daje około 1,8 raza większą możliwość zakupu takiego koszyka, mimo że żywność w Niemczech jest droższa.
Jeszcze większa jest różnica względem Holandii:
🇵🇱 Polska — 3,6
🇳🇱 Holandia — 8,1
To ponad dwa razy więcej porównawczych koszyków.
A przecież w Polsce jest taniej
Tak — i właśnie dlatego samo porównanie cen również może wprowadzać w błąd.
Polska jest tańsza od Niemiec. Według Eurostatu ogólny poziom cen konsumpcyjnych gospodarstw domowych w Polsce jest wyraźnie poniżej średniej UE, podczas gdy Niemcy znajdują się powyżej niej.
Ale pracownik nie żyje z samego poziomu cen.
Żyje z pensji netto.
Jeżeli produkt jest w Polsce tańszy o kilkanaście czy kilkadziesiąt procent, ale pracownik zarabia jednocześnie około połowę tego, co jego odpowiednik w Niemczech, sama niższa cena nie niweluje różnicy w dochodach.
Dlatego hasło „w Polsce jest taniej” nie odpowiada jeszcze na pytanie, czy Polak żyje taniej.
Trzeba zapytać:
ile zarabia, ile płaci i ile zostaje mu na koniec miesiąca.
Największym problemem jest mieszkanie
Tu sytuacja robi się jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ ceny mieszkań i najmu bardzo różnią się między miastami.
Dla pracownika zarabiającego około 3600 zł netto czynsz i podstawowe koszty mieszkania mogą pochłonąć ogromną część dochodu.
Jeżeli na podstawowe koszty życia bez żywności przyjmiemy orientacyjnie około 2850 zł miesięcznie, zostaje:
🇵🇱 Polska: 3600 zł netto − 2850 zł = około 750 zł
W analogicznym uproszczonym modelu:
🇩🇪 Niemcy: 7400 zł − 4200 zł = około 3200 zł
🇫🇷 Francja: 6300 zł − 4000 zł = około 2300 zł
🇪🇸 Hiszpania: 5530 zł − 3500 zł = około 2030 zł
🇳🇱 Holandia: 8900 zł − 4700 zł = około 4200 zł
🇧🇪 Belgia: 8100 zł − 4000 zł = około 4100 zł
🇵🇹 Portugalia: 3530 zł − 2700 zł = około 830 zł
To również jest model orientacyjny, a nie uniwersalna kwota dla każdego miasta i każdego gospodarstwa domowego. Szczególnie czynsz może zmienić wynik o setki albo tysiące złotych.
Ale kierunek jest czytelny: wysoka pensja nie musi oznaczać taniego życia, lecz wysoka pensja daje znacznie większy margines po opłaceniu podstawowych potrzeb.
Polska nie jest najbiedniejszym krajem UE
Trzeba tutaj zachować uczciwość.
Polska nie znajduje się na samym końcu Europy.
Niżej pod względem minimalnego wynagrodzenia netto w naszym modelu są m.in.:
🇭🇺 Węgry — około 2580 zł
🇷🇴 Rumunia — około 2320 zł
🇧🇬 Bułgaria — około 2080 zł
Natomiast bardzo blisko Polski znajdują się:
🇨🇿 Czechy — około 3380 zł
🇸🇰 Słowacja — około 3150 zł
Polska z około 3600 zł netto jest więc powyżej tej grupy, ale jednocześnie pozostaje bardzo daleko od minimalnych dochodów netto charakterystycznych dla najbogatszej części Europy Zachodniej.
I właśnie tu jest największy problem
Różnica nie wynosi kilkuset złotych.
🇵🇱 Polska — około 3600 zł netto
🇩🇪 Niemcy — około 7400 zł
🇫🇷 Francja — około 6300 zł
🇪🇸 Hiszpania — około 5530 zł
🇧🇪 Belgia — około 8100 zł
🇳🇱 Holandia — około 8900 zł
🇮🇪 Irlandia — około 8770 zł
🇱🇺 Luksemburg — około 8850 zł
To są różnice rzędu kilku tysięcy złotych miesięcznie.
I dlatego samo chwalenie się wzrostem nominalnych wynagrodzeń niewiele mówi o sytuacji człowieka żyjącego za minimalną pensję.
Dla pracownika liczy się ostatecznie prosty rachunek:
pensja netto − mieszkanie − rachunki − transport − jedzenie = pieniądze, które naprawdę zostają.
Jeżeli po całym miesiącu pracy zostaje kilkaset złotych, a pracownik w innym kraju ma po opłaceniu podstawowych potrzeb kilka tysięcy, to różnica w poziomie życia nie jest abstrakcyjną statystyką.
To jest różnica widoczna bezpośrednio na koncie bankowym.